Zalanie laptopa

Kategoria: Pozostałe tematy, Sprzęt i akcesoria |

Pewnie większość z nas pracując przy komputerze czy laptopie stawia obok szklankę z napojem. A jak wiadomo wypadki chodzą po ludziach i przez chwilę nieuwagi możemy doprowadzić do tego, ze nasz laptop zostanie zalany. Bez względu na to jaki rodzaj napoju się wylał pierwsza i najważniejszą czynnością jest odłączenie komputera od źródła zasilania. W przypadku komputera stacjonarnego wyjęcie wtyczki z kontaktu, a w przypadku laptopa również wyciągnięcie baterii. Jeśli napój miał w sobie małą ilość cukru, jest to plus dla nas, ponieważ klawiatura nie będzie się sklejać. W większości przypadków na klawiaturze lądują różnego rodzaju alkohole : piwo, wino, drinki. Drugą ważną czynnością jest odwrócenie komputera klawiaturą w dół, tak aby napój mógł wyciec. W takiej pozycji możemy zostawić laptopa na jakiś czas. Jeśli przeszkodą jest składający się ekran, to wystarczy podłożyć ręcznik i ułożyć laptopa klawiaturą w dół na przykład na stole.

Laptopa możemy przywrócić do normalnej pozycji po kilkudziesięciu godzinach. Nadal jednak nie wolno go włączać. W zależności od tego jak dużo płynu wylaliśmy trzeba poczekać z tym od kilku do kilkunastu dni. Co jakiś czas możemy przyspieszyć suszenie ogrzewając klawiaturę ciepłym powietrzem z suszarki. W i końcu nadchodzi dzień próby. Podłączamy laptop do zasilania w sprawdzamy czy działa. Jeśli tak to mamy szczęście. Nie musimy wydawać pieniędzy na naprawę. Wyciągamy wnioski z tej przygody i staramy się uważać, aby sytuacja się nie powtórzyła. Może się jednak okazać, ze laptop się nie włączy. Wtedy konieczna jest wizyta w serwisie. Nawet jeśli posiadamy jeszcze gwarancję na sprzęt może ona nie zostać uwzględniona, ponieważ awaria została spowodowana przez zalanie, która było z naszej winy. Dopiero w serwisie dowiemy się jak duże koszty poniesiemy w związku z naprawą i czy w ogóle laptop można jeszcze naprawić. Nie wolno laptopa naprawiać samodzielnie bez odpowiedniego doświadczenia. Takim działaniem możemy wyrządzić jeszcze większe szkody niż substancja, która dostała się do środka.