Kiedy myślisz, że wszystko w Twoim wizerunku dopięte jest już na ostatni guzik – paznokcie starannie pomalowane, dłonie nawilżone jak reklama kremu do rąk i gotowe, by zawojować świat – wtedy właśnie pojawiają się one: przebiegłe, niepozorne i nieprzyjemnie bolesne zadziory przy paznokciach. Te mikroskopijne skrawki skóry potrafią skutecznie zepsuć humor i… manikiur. Ale spokojnie, nie musisz od razu zakładać rękawiczek na zawsze. Podpowiemy Ci, jak się z nimi rozprawić w domowym zaciszu – skutecznie i bez dramatu.

Dlaczego w ogóle mamy zadziory?

Choć brzmi jak imię arystokratycznego kota, zadiora to po prostu suchy kawałeczek skóry, który oderwał się od obrzeża paznokcia. Najczęściej pojawia się z powodu nadmiernego przesuszenia skóry, niewłaściwej pielęgnacji paznokci albo po prostu przez złośliwość losu – a raczej złych nawyków, np. obgryzania paznokci czy dłubania przy skórkach podczas oglądania seriali. Kolejnym podejrzanym jest zimna pogoda, która wysusza skórę równie skutecznie jak dowcipy w poniedziałkowy poranek. Deficyt witamin, szczególnie A, C i E, także potrafi dołożyć swoje trzy grosze do tej urody wątpliwej ozdoby.

Nożyczki? Lepiej nie…

Pierwsza pokusa, jaka pojawia się przy widoku zadziory? Chwycić ją i… szarpnąć. Nie rób tego. Naprawdę. To trochę jakby rozwiązywać węzeł toporem – problem zniknie, ale konsekwencje będą bolały. Szarpanie zadziorków może prowadzić do jeszcze głębszych pęknięć skóry, skaleczeń, a nawet infekcji. Nikt nie chce, żeby niewinny pasek suchej skóry zamienił się w dramatyczną opowieść z pogotowiem w roli głównej.

Domowe sposoby, które działają

Zamiast atakować z furią, podejdź do zadziory z czułością. Przede wszystkim – zmiękcz ją! Wystarczy, że zanurzysz dłonie w ciepłej wodzie z dodatkiem oliwy z oliwek lub oleju kokosowego na około 10 minut. Potem delikatnie osusz dłonie i przy pomocy zdezynfekowanego cążka do skórek – nie mylić z kuchennymi nożyczkami! – przytnij zadziorkę jak najbliżej nasady. Nie wyrywaj jej, nie prowokuj losu. Następnie nałóż na palec antybakteryjny krem lub maść z panthenolem. Voila, dramat zażegnany!

Krem to podstawa, nie drobiazg

Pielęgnacja dłoni to świętość, a krem to nie element dekoracyjny w torebce. Regularne nawilżanie dłoni – szczególnie po każdym myciu – to absolutny fundament walki z zadziorem. Szukaj kremów z masłem shea, gliceryną, mocznikiem lub witaminą E. Wieczorny rytuał może też obejmować nałożenie grubszej warstwy kremu i… założenie bawełnianych rękawiczek na noc. Tak, poczujesz się jak dama z poprzedniej epoki, ale obudzisz się z dłońmi godnymi królowej.

Witaminy i nawodnienie – nie tylko dla figury

Twoje dłonie zasługują na witaminową bombę równie mocno co Twoja cera. Zadbaj więc, aby w diecie nie zabrakło witamin A, C, E, a także biotyny i cynku – są niezbędne do utrzymania zdrowej skóry i paznokci. Woda także ma tu swoją grę do odegrania – pij jej odpowiednio dużo, by Twoje ciało, w tym dłonie, były nawilżone od środka. Przesuszona skóra aż się prosi o zadziory, a tego przecież chcemy uniknąć.

Lakier jak tarcza ochronna

Nie doceniamy ochronnej roli lakierów do paznokci – szczególnie tych odżywczych. Tworzą one warstwę ochronną, która zmniejsza ryzyko mechanicznych uszkodzeń paznokci i skórek. Jeżeli nie jesteś fanką koloru, sięgnij po bezbarwną odżywkę lub bazę witaminizującą. To nie tylko element stylizacji, ale skuteczna tarcza dla wrażliwych palców.

Zadziory przy paznokciach to irytujący, choć niepozorny przeciwnik. Na szczęście, uzbrojona w odpowiednią wiedzę i kilka domowych trików, możesz skutecznie wygrać tę kosmetyczną potyczkę. Pamiętaj: pielęgnacja dłoni to nie fanaberia, to inwestycja w komfort i samopoczucie. A oprócz pięknych paznokci zyskujesz coś jeszcze – chwilę dla siebie każdego dnia. A to się przecież najbardziej liczy.

Przeczytaj więcej na:https://womenmag.pl/zadziory-przy-paznokciach-skad-sie-biora-i-jak-sie-ich-skutecznie-pozbyc/